Większość z nas mieszka w bloku, w szeregówce i tylko część (chyba mniejsza) w wolnostojącym domku. Gdziekolwiek jednak by to nie było, to każdy ma pokój dzienny. To najbardziej popularna nazwa, choć nie jest błędem nazywać go również salonem. Spełnia wiele funkcji, ale generalnie, to wizytówka całego mieszkania. Bardzo często spełnia rolę naszej sypialni lub sypialni gościnnej. Dlatego też lubimy wyposażać go w duże sofy czy narożniki, które posiadają funkcję spania. Mebel przede wszystkim funkcjonalny, ale dla nikogo z nas nie jest obojętne, jak wygląda. Każdy stał przed dylematem, jaki wzór wybrać, jaki kolor, a o cenie już nie wspomnę. Ja dzisiaj nie skupiałam się na cenie, ani na konkretnej firmie. Często pierwsze zakupy mebli, to dosyć emocjonalne zajęcie i nie zawsze trafione. Niemniej jednak zależy nam na ich urodzie i użyteczności. Jedni wolą jasne meble, inni zgoła odmiennie. Dzisiaj o tych różnych upodobaniach chcę napisać i pokazać, jak prezentują się w różnych aranżacjach. Co łączy zakupy? Poszukiwanie wspólnego mianownika dla czterech pomysłów na dekorację salonu w stylu skandynawskim. Modny, znany styl, ale miewa różne oblicza. W zależności od dodanych detali bywa lekki, prosty i nowoczesny lub tradycyjny z domieszką industrialnych i rustykalnych trendów. Salon nr 1, to jasna wersja łącząca biel i drewno oraz detale w czarnym kolorze.

