Były na przemian gorące dni i gorące grzmoty podczas burz, ale u mnie niezmiennie lekko o skandynawskich wnętrzach. Dzisiaj – ze szczyptą zieleni. Lekko, orzeźwiająco i subtelnie. Dzisiejsza inspiracja kojarzy mi się z dzbanem pełnym wody z lodem i z listkiem mięty. Zapraszam więc na mały łyk ulubionych klimatów i smaków:)