Inne

Tak! Budujemy dom i zdradzam Wam dlaczego długo o tym nie mówiłam!

Nareszcie! Zdecydowaliśmy się na dom. Pomimo, że o tym zawsze marzyłam to jednak, kiedy podjęliśmy ostateczną decyzję, to nie powiedziałam Wam o tym od razu.  A wszystko przez te formalności! Chyba znam już na pamięć oferty poszczególnych banków, prowizje i oprocentowania. Czy w czymś mam Wam pomóc?:) Hahaha:)

Budowa domu (55370)

Tak, ja - totalna humanistka, powróciłam do Excela, zrobiłam swój własny budżet, uporządkowałam finanse. Przewertowałam wszystkie formalności, papiery, akty. Kupiłam teczki i wszystko poukładałam. Jednak to nadal nie był odpowiedni moment, aby się z Wami podzielić tą informacją. Czułam, że nadal coś mi ciąży, martwiłam się i poczułam ogromną odpowiedzialność. Przeanalizowałam koszty ogrodu, tarasu, ogrodzenia – to po prostu studnia bez dna! Na nowym domu będziemy mieli praktycznie wszystko nowe. I te kwoty po podliczeniu po prostu mnie przeraziły …Tak to dobre określenie – nawet jak podpisywaliśmy akt, to w nocy spać nie mogłam i  zastanawiałam się, czy to na pewno dobry pomysł. Rozmawiałam z wieloma osobami i mówiły, że miały podobnie. Stwierdziłam więc, że napiszę o tym otwarcie. Tak, abyście wiedzieli, że to normalne, że analizujemy, porównujemy i mamy wiele wątpliwości.

Dom to poważna decyzja i trzeba przeanalizować wszystkie ZA i PRZECIW. Rozplanowałam cały budżet i wybrałam bank. Nie zdradzę Wam, gdzie braliśmy kredyt, gdyż wiem, że wiele z Was może dostać różne dobre oferty w zależności, gdzie dotychczas posiadaliście konto itd. Także to bardzo indywidualna sprawa. Ale! Zdradzę Wam, gdzie ubezpieczymy nasz dom, kiedy będzie gotowy do zamieszkania! Nakład finansowy jaki wiąże się z budową i wykończeniem domu jest ogromny, dlatego wśród wydatków uwzględniliśmy ten związany z jego zabezpieczeniem. Dopiero komplet tych wszystkich rzeczy sprawił, że poczułam się spokojna!

Na placu budowy (55371)

Tego posta dedykuję tym wszystkim, którzy się wahają. I dla Was mam coś co sprawi, że poczujecie się spokojni. Pomyślcie o ubezpieczeniu. My przeanalizowaliśmy różne oferty na rynku i wybraliśmy to, co jest dopasowane do naszych potrzeb. Będzie miało formułę ALL RISKIS, co oznacza brak  z góry zdefiniowanej liczby zdarzeń losowych. Składka ubezpieczenia obliczana jest na podstawie aktualnej wartości nieruchomości. I jest coś co bardzo mi się przyda, bo Ci co oglądają stories,to na pewno wiedzą, że czasem jestem totalnie roztrzepana. I to ubezpieczenie zabezpiecza nas nawet w razie rażącego niedbalstwa, czyli na przykład jak zapomnę wyłączyć żelazko! To jest wręcz idealnie dopasowane do mojej osobowości, gdzie nieustannie czegoś zapominam. I to nie koniec! Obejmuje wszystko to, co tworzy dom, w tym ogród łącznie  z ogrodzeniem, garażem i piwnicą. I to wyczerpało wszystkie moje troski! Z naszego punktu widzenia to najważniejsze aspekty. Jest jeszcze wiele innych cech, jak chociażby fakt, że jednym ubezpieczeniem będziemy mogli objąć nowy dom i mieszkanie, w  którym obecnie mieszkamy i które przeznaczymy pod wynajem.  

Praktycznie wszystko będzie nowe. Kanapa, ściany etc. Jeśli więc jesteście na etapie poszukiwania ubezpieczenia, to polecam Wam to z Nationale Nederlanden. Jeśli chcecie poczytać więcej, to tutaj znajdziecie wszystko. . Dla mnie te kwestie były najważniejsze, ale jest dużo więcej korzyści.

Budowa domu przy lesie (55372)

Jak już zaczęłam się w pełni cieszyć z naszej decyzji i zobaczyłam nasze mury to już chyba mogę też co nie co Wam zdradzić. Jaki to będzie dom? To też był dylemat, ale wybraliśmy parterowy! Obecnie mieszkam na mega małej powierzchni na 2 piętrach i miałam już dość biegania po schodach. Marzyła mi się ciepła, rodzinna atmosfera. Chciałam czuć przestrzeń i mieć wszystkich przy sobie. Już na Instagramie pytaliście mnie jaki to metraż – dom będzie miał 170m2 i widok na las! To moje marzenie!

Wiecie, że podobno pierwszą rzecz, jaka wybieramy do domu to kuchnia, a w sumie to lodówka:) 

I my będziemy mieli 2 – jedna bardziej dekoracyjna, a druga większa i chyba zabudowana – nie jestem do końca pewna. Ciekawa jestem  Waszego doświadczenia - co wolicie?

Co do kuchni to długo myślałam, czy chcę w kolorze, ale zdecydowanie kocham biel. Nie będzie do końca skandynawska. I będzie też wyspa!

Pierwszy etap budowy (55373)

Zastanawiam się też nad podłogą, czy może nie dać epoksydowej? Skoro mam takie ubezpieczenie to chyba warto! Zobaczymy, bo panele też kocham. Chyba deski nie chciałabym mieć, bo widziałam jak wygląda po kilku latach użytkowania. A ja bardzo często chodzę po domu w szpilkach i nie sądzę, aby coś się zmieniło.

Na bank będzie też i czerwona cegła – uwielbiam od lat i musi być i u nas!:) Marze też o bardziej tradycyjnym kominku. Zawsze taki chciałam mieć, ale mąż się uparł na nowoczesny i dobrze, bo w małym mieszkaniu nie było innego wyjścia i swoim Klientom też taki proponuję. Będzie tez ławeczka przy oknie. I shuttersy oraz przeszklenia!

I tu mam pytanie do Was! Pomóżcie!

Myślimy żeby w ogóle zrezygnować  z garażu na rzecz pokoju rozrywki i małego warsztatu. Tych, których znam - wcale  z niego nie korzystają. Zazwyczaj garaż staje się graciarnią. Jak jest u Was? Używacie?

To pierwszy post, a już niebawem będą kolejne i będę Wam relacjonować krok po kroku nasze działania i wybory.

Jesteście gotowi na miliony inspiracji? Aaaaaaa ja już naprawdę cieszę się bardzo i nie mogę doczekać się naszych wnętrz!

 

Photo: Małgorzata Opala



Aby zadać pytanie musisz się zalogować.
Przejdź do strony logowania »

Jeśli nie masz jeszcze konta przejdź do rejestracji.

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.
Przejdź do strony logowania »

Jeśli nie masz jeszcze konta przejdź do rejestracji.