Cześć dziewczyny! To mój pierwszy wpis na blogu 🙂 Dziś będzie o złuszczaniu. Dlaczego – bo je uwielbiam, a zwłaszcza efekty jakie daje! Nareszcie mamy wiosnę, to idealna pora by rozpocząć kuracje. Pamiętajcie – nigdy nie złuszczajcie skóry, kiedy temperatura jest niższa niż -5*C ponieważ kruche naczynka narażone są wówczas na popękanie, nie może być też zbyt słonecznie, bo mogą pojawić się przebarwienia.
zdjęcie: Małgorzata Opala, fotoaktywne.pl
Bardzo dużą popularnością wśród moich klientów cieszy się MIKRODERMABRAZJA. W niecałą godzinę skóra jest wygładzona, zmarszczki spłycone a przebarwienia rozjaśnione. Mikrodermabrazje najczęściej łącze z zabiegiem pielęgnacyjnym, ampułką lub kolagenem, świetnie przygotowana skóra chłonie wszystko co nałożę… Próbowałyście kiedyś? Koniecznie napiszcie 🙂
zdjęcie: Małgorzata Opala, fotoaktywne.pl
Co poza mikrodemabrazja? Otóż KWASY ! Metoda równie znana i lubiana! Pilingi chemiczne różnego rodzaju od kilku lat zrewolucjonizowały mocno kosmetologie. Dopasować je możecie idealnie do typu cery, problemu i oczekiwanego efektu. Zabieg jest bardzo krótki i efektowny. Ja uwielbiam popularny Kwas Migdałowy, który przepięknie rozjaśnia, odświeża skórę, redukuje zmarszczki mimiczne, oraz wypryski i trądzik. Połączony z kwasem mlekowym dodatkowo nawilża skórę. Rewelacyjny efekt anti-age i świetna profilaktyka przeciwzmarszczkowa dla osób w każdym wieku. Dziewczyny nie bójcie się zabiegu, nie jest bolesny, przez moment czujemy lekkie pieczenie i to wszystko, a efekty SPEKTAKULARNE!
Jeśli chcecie, aby efekt był widoczny a skóra zregenerowana, złuszczania wykonujcie 2 razy w roku w serii 4-5 zabiegów. Najlepsza pora to przedwiośnie i wiosna (luty – maj) oraz jesień (wrzesień – listopad). Po złuszczaniach pamiętajcie o ochronie przeciwsłonecznej, należy stosować kremy z SPF 50 oraz pudry mineralne, które wzmocnią ochronę.
zdjęcie: Małgorzata Opala, fotoaktywne.pl
Dziewczyny pamiętajcie też o regularności to podstawa pielęgnacji – powtarzam to wszystkim moim klientkom:) W miesiącach niewskazanych do kwasów czy mikrodermabrazji peelingujcie regularnie skórę. W zależności od typu > cera tłusta i mieszana – peeling ziarnisty 2-3 razy w tygodniu > cera sucha/wrażliwa i naczyniowa – peeling enzymatyczny 1-2 razy w tygodniu
Zatem do dzieła – złuszczajmy się!
Oto kilka moich propozycji do pielęgnacji domowej:)
Ciekawa jestem czy pamiętacie o tym,by złuszczać skórę? Czekam z niecierpliwością na Wasze komentarze i które peelingi polecacie:)I jeśli macie jakiekolwiek pytania, śmialo piszcie;)
A na koniec zapraszam Was na urodowe rozdanie, nagroda jest warta grzechu:) Szczegóły znajdziecie – tutaj
Agnieszka Zwierzchowska
właścicielka SPA w SPOT



