Małe co nieco, czyli czekoladowa babka na osłodę pochmurnych dni :)

Znalazłam przepis na babkę i wprost nie mogłam się oprzeć, żeby Wam go nie przedstawić! Wygląda niezwykle smakowicie i nie jest wcale trudna do przygotowania! :) Co ciekawe, przepis nie zawiera wcale jajek ani masła. Nie wiem, czy lubicie cukiernicze zmagania, ale ja wprost je uwielbiam :) Może spróbujemy osłodzić sobie te deszczowe i pochmurne dni? Im dłużej patrzę na ten przepis, tym większą mam ochotę zejść do kuchni… Chyba poszukam foremki do babki :)

babka czekoladowa z lukrem




Składniki na ciasto czekoladowe:

– 2 ¼ szklanki mąki

– ½ szklanki ciemnego kakao w proszku

– 1 ½ szklanki cukru

– 1 łyżeczka sody oczyszczonej

– ¼ łyżeczki proszku do pieczenia

– ½ łyżeczki soli

– 1 filiżanka kawy

– ½ szklanki oleju słonecznikowego

– 1 laseczka wanilii albo aromat waniliowy

– garść startej czekolady – opcjonalnie

babka czekoladowa składniki


Przygotowania zaczynamy od rozgrzania piekarnika do temperatury 175 stopni. Foremkę do babki należy dobrze natłuścić, żeby ciasto można było wyjąć bez problemu. Ja zawsze posypuję ją dodatkowo kaszką manną. Taki sposób przekazywany z pokolenia na pokolenie :) Ale uwaga! Po tym zabiegu babka będzie nieco ośnieżona po wyjęciu z formy :) Jeśli chcecie mieć jednolity czekoladowy kolor, zostawcie foremkę tylko natłuszczoną.

Dalej mieszamy w jednej misce wszystkie suche składniki, czyli mąkę, ciemne kakao, cukier oraz sodę, proszek do pieczenia i sól. W drugiej misce łączymy ze sobą komponenty płynne: kawę, olej słonecznikowy i aromat waniliowy (jeśli używacie laseczki wanilii, trzeba ją drobno zetrzeć i wsypać do mikstury).

Po tym przelewamy zawartość drugiej miski do tej pierwszej i delikatnie mieszamy. Jeśli decydujecie się na dodanie startej czekolady, to wiórki należy w tym momencie wrzucić do połączonej mieszanki.

Przekładamy ciasto do foremki – nie podjadając za dużo czekoladowej pyszności! :) Pieczemy około 35-45 minut. Chociaż, za każdym razem, kiedy piekłam babkę, okazywało się, że czas pieczenia jest jednak dłuższy. W tym wypadku też - babka zapiekała się około godziny. Choć to na pewno też zależy od piekarnika. Dobrym sposobem jest sprawdzenie, czy ciasto jest gotowe za pomocą długiej wykałaczki. Ja używam patyczka do szaszłyków – kiedy po wbiciu w babkę jest zupełnie suchy, to znaczy, że jest dobrze wypieczona :) Dobra rada: nie można jednak zbyt często otwierać piekarnika, bo przez to babka może nie wyrosnąć. Myślę, że w przypadku tego rodzaju ciasta lepiej je nieco dłużej przetrzymać niż zbyt krótko.

ciasto na babkę czekoladową


Po upieczeniu ostrożnie odwracamy foremkę i wyciągamy babkę na talerz albo na paterę.

babka czekoladowa


Teraz pozostała jedynie część dekoracyjna :) Aby ozdobić nieco babkę, można użyć rozmaitych rzeczy. Podoba mi się polana lukrem w esy-floresy! Żeby zrobić lukier wystarczy dobrze wymieszać ze sobą odrobinę mleka czy śmietanki i cukru pudru. Najlepiej zacząć od odrobiny płynu i zagęszczać go cukrem. W razie potrzeby można stopniowo dolewać mleka.

babka czekoladowa dekoracja


Jeśli chcecie nadać babce koloru, na lukier, który jeszcze nie zastygł można nałożyć kolorową posypkę do wypieków. A może wiórki kokosowe, płatki migdałów czy pokruszone orzechy? Albo sam cukier puder? To zależy od własnego upodobania :) Smacznego!

babka czekoladowa podanie


Źródło zdjęć: tutaj

 


Aby zadać pytanie musisz się zalogować.
Przejdź do strony logowania »

Jeśli nie masz jeszcze konta przejdź do rejestracji.

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.
Przejdź do strony logowania »

Jeśli nie masz jeszcze konta przejdź do rejestracji.