Salon

Szczęśliwy dom! A w nim szczęśliwi domownicy, czyli o feng shui słów kilka :) I są wyniki konkursu z Boschem:)

Feng shui - czyli sztuką aranżowania przestrzeni w myśl określonych zasad, czerpiących z naturalnego prawa krążącej wokół energii - interesuję się już od... kilkunastu lat. Aż tylu! Czasem człowiek nie uświadamia sobie upływu czasu ;) Pamiętam, jak w pierwsze książki z tej dziedziny wczytywałam się w liceum, jeśli nie nawet w gimnazjum. A wszystko zaczęło się od jednej pozycji w bibliotece, którą mieliśmy w domu. Poczułam, że ta otoczka przyjaznego środowiska, jakie dookoła siebie tworzymy, jest bardzo bliska mojemu sercu, kiełkującym dopiero wtedy przekonaniom i że faktycznie coś w tym jest. Do tej pory w zakresie, w jakim mogę, wcielam w życie pewne rozwiązania, skupiając się w momencie ich wdrażania na tym, że przynoszą mi korzyści, dobrobyt, sukces w danej dziedzinie i ogólne poczucie szczęścia. To ni mniej, ni więcej, jak kwestie zbliżone w pewien sposób do podbijającego już od jakiegoś czasu polską rzeczywistość coachingu, tyle że w sferze namacalnego organizowania otaczającego nas świata. Dzisiaj więc chcę podzielić się z Wami kilkoma prostymi trikami na to, by po prostu żyło się lepiej :) Może kilka z nich zastosujecie u siebie, aby bardziej uporządkować przestrzeń domową i... zarazem życiową?

Feng shui w domu

+ pokaż całość

Cała uwaga feng shui skupia się na otaczającej nas energii zwanej Chi. Omawiając mieszkalne przestrzenie, zacznijmy od drzwi - to one w końcu prowadzą do domu. Z tego też względu nazywa się je "ustami Chi", ponieważ wpuszczają dobroczynną energię do wszystkich pomieszczeń i tym samym we wszystkie sfery naszego życia. Za pomocą różnych metod można ją w pewien sposób ukierunkowywać, w zależności od tego, co chcemy osiągnąć czy poprawić. Przede wszystkim warto operować kolorami - nie potrzeba żadnej definicji jakiejkolwiek sztuki urządzania wnętrz, żeby wiedzieć, jakie barwy oddziałują na nas pozytywnie, a przy jakich czujemy się nieswojo. W chińskim budownictwie na pewno nie raz zwróciliście uwagę na czerwone drzwi - ten kolor wybierany jest nie bez powodu, ponieważ właśnie czerwień symbolizuje dobrobyt. Zielone "usta Chi" z kolei przyciągają wszelki wzrost, a niebieskie - odprężenie, relaks. Drzwi o brązowym odcieniu kojarzą się ze stabilizacją i pewnością. To typowe cechy przypisywane tym kolorom podczas urządzania wnętrz i nie tylko. Tym samym feng shui odzwierciedla po prostu to, co sami stosujemy świadomie czy też instynktownie na co dzień, inaczej jednak tłumaczy powody stosowania takiego, a nie innego rozwiązania :)

czerwone drzwi
czerwone drzwi zewnętrzne
czerwone drzwi ozdobne
kolorowe drzwi zewnętrzne

Drzwi wejściowe potrafią być czasem małymi dziełami sztuki, prawda?

niebieskie drzwi wejściowe
błękitne drzwi
turkusowe drzwi
zielone drzwi wejściowe

Przechodząc do wnętrza, znowu niczym nowym ani zadziwiającym nie jest złota zasada feng shui, którą wpajają od dziecka rodzice swoim pociechom - utrzymuj porządek! Tam, gdzie panuje ład, tam i łatwiej i lepiej układają się wszelkie inne sprawy. W końcu na pewno każdy, mając bałagan na biurku, zauważył lekką dezorientację i nieco gorszą jakość, wydajność pracy, prawda? Tak samo, gdy mamy nieporządek w kuchni - od razu odechciewa się kulinarnych przygotowań; w garderobie - gdzie te skarpetki do pary??; w sypialni - tak jakoś trudniej się porządnie wyspać... Harmonia w przestrzeni, którą zauważamy gołym okiem, skutkuje też harmonią w sferze niewidocznej - uczuciowej, duchowej, związanej z energią. Wniosek? Dobra organizacja to podstawa! Wiele razy już przedstawiałyśmy Wam z Lou sposoby na przechowywanie i porządkowanie, i chociaż każdy pewnie czasem trochę bałagani, to jednak warto tworzyć wokół siebie korzystną, pełną ładu aurę :)

porządek w salonie
Jaki dywan do białej podłogi
kolorowe mieszkanie

To tylko wstęp:) W następnym poście opowiemy o Feng-shui w kuchni:) Stay tuned!:) Chcecie więcej?:) Dajcie znać:)

czerwona cegła w salonie

A na koniec dzisiejszego posta chiałybyśmy nareszcie ogłosić zwycięzce w konkursie z Boschem!:) Otóż Oli przygotowania przypadły nam najbardziej do gustu:) Ola, prześlij nam swoje dane na [email protected] "Na chwilę w zamyśleniu przysiadam na krześle, oczami wyobraźni widząc nasz piękny dom, gotowy na święta, pachnący świerkami i mieniący się kolorami choinkowych bombek. Zaglądam pod łóżka, przecieram półeczki, a w międzyczasie prasuję entą wersję firanek, bo przecież okna też mają prawo do odświętnego stroju. Nie narzekam na niekończącą się listę rzeczy do zrobienia, tylko cieszę się, że w końcu mamy swoje własne miejsce na świecie, ściany i podłogi, okna i kąty, w których nasza miłość dokonuje cudownej przemiany budynku w DOM. I nie pomstuję z powodu gorącego karmelu, który zamiast na domek z piernika kapnął na mały palec, nie krzywię się na myśl, że pies znów zabłocił białą podłogę, a ogonem umalował pół ściany. To nic :) Jesteśmy u siebie, więc sprzątanie, pieczenie, gotowanie, strojenie i każdą inną przedświąteczną krzątaninę doceniam jeszcze bardziej. Nie jestem perfekcyjną panią domu, ale na moje szczęście nasz dom jest dla mnie najbardziej perfekcyjny i mam nadzieję, że tak będzie zawsze :)"

Gratulujemy i dzięki za wszystkie zgłoszenia;) Mamy najfajniejszych czytelników;) Loving it!:)

Źródło zdjęć: tutaj



Aby zadać pytanie musisz się zalogować.
Przejdź do strony logowania »

Jeśli nie masz jeszcze konta przejdź do rejestracji.

Aby dodać do ulubionych musisz się zalogować.
Przejdź do strony logowania »

Jeśli nie masz jeszcze konta przejdź do rejestracji.